Fanfiction – łamanie praw autorskich czy nieszkodliwe hobby?

Fanfiction nazywane są fikcyjne historie pisane przez fanów na bazie ich ulubionych filmów, książek, programów telewizyjnych, gier komputerowych oraz innych dzieł i utworów. Fanfik jest nowoczesną formą opowiadania sobie opowieści przy ognisku. Grupa znajomych, zamiast usiąść wspólnie i opowiadać sobie pasjonujące historie w środku lasu, współcześnie przenosi tego typu relacje do internetu. Największą popularnością cieszą się aktualne tematy – zależnie od tego, na co jest moda, na ten temat pisane są fanfiki. Największą popularnością cieszą się anglojęzyczne fanfiki. Na potrzeby zjawiska stworzono oryginalną terminologię. Przykładowo, sformułowanie shipping lub OTP (One True Pairing) odnosi się do dwóch osób, które uznajemy, że powinny być razem. Istnieje wiele innych anglicyzmów, które przechwycono. Stworzono też kategoryzację odmian fanfiction. Przykładem mogą być crossovery, czyli połączenia dwóch różnych fikcyjnych światów.

Zalety fanfiction

Dzięki fanfikom tysiące fanów na całym świecie może tworzyć własne wymiary rzeczywistości i tworzyć fabułę, która mogłaby, lub nawet, według niektórych, powinna była się zdarzyć. Dzięki tworzeniu dalszych lub alternatywnych losów autor skupia się na fabule i na rozwijaniu umiejętności pisarskich, nie zaś na tym, by odpowiednio zbudować charakterystykę postaci. Bazując na dobrze opracowanych charakterach i ich wspomnieniach, są oni w stanie stworzyć świeże ujęcie popularnych trylogii i serii książek.

Szansa na rozwój…?

Jeśli od dłuższego czasu myślisz o tym, by spróbować swoich sił pisząc fanfiction, może zainspirują Cię historie sławnych autorów, którzy zaczynali swoją przygodę pisząc swoje wersje popularnych książek. Przykładami mogą być takie autorki, jak E. L. James, która stworzyła bestseller „50 twarzy Greya”, Cassandra Clare, autorka serii „Darów Anioła” i „Diabelskich Maszyn”, czy Meg Cabot – jej dziełem jest zekranizowany „Pamiętnik księżniczki”.

Sprawdź również:  Papier kontra czytnik – wielka bitwa na książki

Choć wszystkie dzieła stworzone przez te autorki są unikatowe, swój pisarski kunszt ćwiczyły pisząc własne wersje „Zmierzchu” lub „Gwiezdnych Wojen”. W literackim świecie dużo jest również nazwisk, które swoją marką wspierają fanfiction. Pozytywnie o nich wypowiadali się, m.in. Terry Pratchett czy J. K. Rowling.

Kwestia legalności

Mimo iż samo pisanie fanfiction jest niekomercyjne, w wielu przypadkach wiąże się z ryzykiem naruszenia praw autorskich. Istotne w tym wymiarze jest rozróżnienie na utwory inspirowane i utwory zależne.

Stworzenie utworu zależnego, czyli opracowania, tłumaczenia, adaptacji nie wymaga posiadania pozwolenia. Jednak zgoda jest niezbędna, gdy chcemy umieścić to, co napisaliśmy, na stronie internetowej. Z kolei utwór inspirowany jest dziełem twórczym i innowacyjnym – polega na dodawaniu własnych elementów i przetwarzaniu świata, który się zastało. Gdy chcemy rozpowszechnić utwór inspirowany, nie potrzebujemy zgody autora. By jednak uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji wynikających z naruszenia praw autorskich, zawsze należy przytoczyć źródło inspiracji.

Pisząc fanfiction, można posłużyć się wykorzystanym przez autora oryginalnej książki wątkiem lub imieniem bohatera (o ile nie jest to znak towarowy). Im więcej elementów przyjmiemy z dzieła, na którym bazujemy, tym więcej cech utworu zależnego zyskuje nasza publikacja. Ze względu na różne stopnie wykorzystywanych książek, nie można jednoznacznie stwierdzić, czym jest fanfiction – czy utworem zależnym, czy inspirowanym, dlatego pisząc swój własny fanfik, warto uprzednio sprawdzić, jakie opinie o tym zjawisku ma autor oryginalnego dzieła i czerpać z niego jedynie inspirację.